Dwie doby z amoniakiem
Strażacy z plutonu chemicznego już drugi dzień usuwali skutki wycieku amoniaku z agregatów lodowiska ,Tafla. Przypomnijmy, że do wycieku doszło w poniedziałek rano podczas przeładunku substancji ze skorodowanych zbiorników do cystern, które miały zawieść amoniak do utylizacji do Kędzierzyna-Koźla. Podczas wycieku poparzeni zostali dwaj pracownicy. Wczoraj rano na miejscu boju z chemicznymi oparami pozostały dwa plutony strażaków - z Katowic-Piotrowic i Łabęd, specjalizujących się w usuwaniu skażeń chemicznych.