Chybie: Mistrzostwa Polski psów pasterskich
Jaki powinien być dobry pasterz owiec? Stanowczy, szybki, o niemal hipnotycznym spojrzeniu. I nie może merdać ogonem. Brzmi jak żart? Tylko z pozoru, bo właśnie takie cechy powinien posiadać pies pasterski, który zajmuje się zaganianiem i opieką nad owcami. W miniony weekend na boisku piłkarskim w Chybiu, podczas czwartych otwartych mistrzostw Polski psów pasterskich w stylu angielskim, można było oglądać jak czworonogi radzą sobie z tym trudnym zadaniem. Każdy pies musiał pokazać, że potrafi zapanować nad stadem ustawiając je w wytyczonym kręgu i zapędzając do zagrody. - Gdyby nie mój kompletny brak doświadczenia, byłoby lepiej. Pies robił co mógł, ale ja stanęłam przy wejściu do zagrody dlatego owce nie chciały wejść - Agnieszka Boczula z Warszawy nie miała dla siebie wytłumaczenia. Tym bardziej, że jej pies Fa Art Aki został wysoko oceniony przez sędziów.